 |
Forum dla uczestników Małopolskiego Konkursu Języka Polskiego
|
| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
Animariim Weteran

Dołączył: 07 Paź 2010 Posty: 974
|
Wysłany: Sob Lip 30, 2011 20:29 Temat postu: Buszujący w zbożu - omówienie |
|
|
Na samym początku zabrałam się właśnie za "Buszującego w zbożu" i napisałam coś w rodzaju punktowej charakterystyki Holdena. Potem znalazłam bardzo fajną stronę. Przeszukałam internet i opracowałam sobie to. Notatki moje, ale głównie znalezione w internecie. Szczególnie polecam tę stronę http://buszujacy-w-zbozu.klp.pl/
Ogólnie o sposobie budowy powieści
- Akcja rozgrywa się w przeciągu trzech dni. Ma charakter retrospekcji. Narrator opowiada o wydarzeniach, które stały się kilka miesięcy wcześniej.
- Czas i miejsce akcji są ściśle określone.
- Narracja utrzymana jest w formie pierwszej osoby liczby pojedynczej, w czasie przeszłym i jest subiektywna.
- Relacja narratora ma charakter monologu wewnętrznego.
- Język potoczny. Pojawia się slang młodzieżowy i wulgaryzmy.
- Narracja, „zindywidualizowana” do sposobu mowy właściwego Holdenowi. Ulubione wyrażenia: kabotyni, bubek, dacie wiarę?
Piękny plan wydarzeń ----> http://buszujacy-w-zbozu.klp.pl/a-9628.html
Streszczenie w pigułce, dobre na przypomnienie sobie wszystkiego krótko przed konkursem -----> http://buszujacy-w-zbozu.klp.pl/a-9627.html
Problematyka utworu
• Różnice między światem dorosłych a dzieciństwem. Świat dorosłych przedstawiony jest jako udawany, sztuczny i pełen pozorów (ang. phoney), dzieciństwo zaś jest idyllicznym czasem, w którym panują zasady naturalności i autentyzmu (reprezentowane przez Phoebe). Książka jest apoteozą dzieciństwa, co w sposób szczególny podkreślone jest przez metaforę buszującego w zbożu, czyli osoby, która łapie dzieci na moment przed ich upadkiem z klifu (metafora dorosłości)
• Wyizolowanie jednostki ze społeczeństwa (Holden chce uciec i udawać głuchoniemego)
• Upadek amerykańskiego społeczeństwa, krytyka kultury masowej (Holden np. często podkreśla, że nie lubi filmów, a swego pracującego w Hollywood brata nazywa prostytutką) ---> wikipedia
Holden u kresu swojej wędrówki, dalej nie wie, czego chce. Postanawia uciec. Rezygnuje z tego, mając na względzie tylko dobro siostry, która postanawia uciec razem z nim.
Przez chwilę, myśli, że chciałby zostać „buszującym w zbożu”, osobą, która chroni przed niebezpieczeństwem. Łapie dzieci, zanim one spadną z klifu. Upadną, staną się dorosłymi, a świat zniszczy ich niewinność i idealizm.
Holden, możliwe, że nieświadomie, podczas swojej włóczęgi po Nowym Yorku, szuka sensu swojego życia.
Rozwinięty opis problematyki powieści znajduje się tu ---> http://buszujacy-w-zbozu.klp.pl/a-9632.html
Mi jednak wydaje się trochę przesadzony i zbyt patetyczny. Nadmiernie idealizuje postać Holdena, który bohaterem absolutnie pozytywnym nie był...
Ta wzmianka daje dużo do myślenia: "Mark David Chapman, który w roku 1980 zamordował Johna Lennona, miał przy sobie egzemplarz Buszującego w zbożu, gdy tuż po dokonaniu morderstwa został aresztowany przez policję, zaś John Hinckley Jr., który w roku 1981 roku próbował zastrzelić prezydenta Ronalda Reagana, miał obsesję na punkcie tejże książki, chciał nawet zmienić imię i nazwisko na Holden Caulfield".
A ja w tamtym artykule czuję bezkrytyczną pochwałę, dla wszystkiego, co robił Holden. Dla mnie tylko w małym stopniu jest on postacią pozytywną. Na pewno zasługuję na współczucie i zrozumienia, ale nie na podziw, naśladowanie.
Bo owszem jest on idealistą, nienawidzi fałszu i obłudy, krytykuje otaczający go zepsuty świat. Ale czy jest lepszy od ludzi, których tak nienawidzi? Nie, sam kłamię, jest fałszywy i tym samym staje się hipokrytą.
Owszem nie poddaje się, nie pozwala się stłamsić. Ale potrafi tylko uciekać. Nie próbuje zmieniać swojego życia, działać, rozwijać się, świadomie szukać swojej drogi, jak bohaterowie "Stowarzyszenia umarłych poetów".
Nawet swojego ostatniego planu o ucieczce z domu, nie jest w stanie wcielić w życie. A kto wie... może wyszłoby mu to na dobre? Proste życie na wsi, bez fałszywych elit. Może zacząłby zajmować się na poważnie pisaniem?
Nie uważam jednak, że rezygnacja z ucieczki jest całkowicie negatywnym posunięciem. W końcu zrobił to dla dobra siostry, nie chciał ranić rodziny.
Holden pomyślał, że mógłby zostać 'buszującym w zbożu", a więc kimś, kto, tłumacząc metaforę, chroni przed upadkiem w życie bez wartości, ideałów. Więc może Holden skończy szkołę i zostanie nauczycielem takim jak Keating ze "Stowarzyszenia umarłych poetów"?
O Holdenie
Holden Caulfield jest…
- Krytycznie, ironicznie oceniający ludzi. Do tego bardzo przenikliwy w swoich obserwacjach. Bywa zbyt surowy. Jednak ludzie i ich problemy go interesują. Chłopak ma dobre serce i jest człowiekiem, który stara się być w porządku. Potrafi pomóc (spotkanie z zakonnicami). Kocha swoją rodzinę.
- Sfrustrowany fałszem i obłudą, która go otacza. Często nazywa ludzi ze swojego środowiska „kabotynami” i „bubkami”. Sam jednak kłamie i jest nieszczery, a więc Holdena cechuje również hipokryzja.
- Buntownikiem. Sprzeciwia się wszystkim panującym regułom. Szkole, rodzinie, prawu.
- Wyalienowany, nie ma poczucia przynależności do świata, w którym żyje.
- Przeświadczony o tym, że znalazł się na straconej pozycji. Uważa, że nic nie ma sensu i cokolwiek zrobi, niczego to nie zmieni.
- Potrafiący wyciągać dojrzałe wnioski, czasami…
- Sprzeciwiający się temu, czego się od niego wymaga. Czasem robi to jedynie dla zasady.
- Butny, uparty, arogancki i trochę przemądrzały. Ma absolutną pewność, że tylko on rozgryzł, o co w tym życiu chodzi, a wszyscy otaczający go ludzie, to banda ślepych głupców.
- Czasem impulsywny. Lubi żartować i błaznować. Lubi alkohol, taniec, dobrą zabawę. Podejmuje decyzje bez zastanowienie, spontanicznie.
- Spokojnym chłopcem. Przynajmniej tak twierdzi…
- Tchórzem, do czego sam się przyznaje. Zazwyczaj pozostaje bierny. Ucieczkę uznaje za jedyne wyjście.
- Zdający sobie sprawę z tego, że powinien się uczyć. Trochę się wstydzie, ale w gruncie rzeczy niezbyt go to obchodzi. Nie wie, czego chce
- Bardzo inteligentnym chłopakiem, dużo czyta, dużo rozumie. Umie przejrzeć ludzi.
- Miłośnikiem kobiet. Szanuje kobiety, lubi patrzeć na nie i przebywać w ich towarzystwie.
- Po prostu niedojrzałym, poszukującym nastolatkiem, wrażliwym z delikatną psychiką. Zagubionym, poplątanym, pełnym sprzeczności. Dostarcza sobie zbyt wielu dylematów. Nie potrafi czasem pochylić głowy, okazać pokorę.
- Chce izolacji i życia z dala od miasta. Jednak będąc samotnym, czuje się źle.
- Ma skłonność do melancholii i depresyjnych nastrojów.
Czego nie lubi Holden Caulfield?
1. Nie czuć, że się żegna.
2. Widoku chorych.
3. Staruszków w szlafrokach. Zapadniętych piersi i białych nog.
4. Nie lubi fałszywych ludzi. Dyrektora w Elkton Hills, który lizał tyłki bogatym rodzicom, a biednych spławiał. Holden „nienawidzi takich numerów”.
5. Kiedy się za nim krzyczy: „powodzenia”.
6. Kina.
7. Ackleya i Stradlatera.
8. Jeżdżenia windą.
9. Tego, że ludzie myślą, że wypracowania są dobre tylko dzięki przecinkom.
10. Idiotów.
11. Kabotynów i innych bubków.
12. Sposobu oceniania przemów w Pencey,
13. Ludzi oceniających innych, przez pryzmat ich religii.
14. Sally Hayes.
15. Ludzi z tandetnymi walizkami.
16. Wirtuozerskich popisów.
17. Słowa "szanowni".
_________________________________________
Ten cytat wydaje mi się bardzo ważny dla zrozumienia sytuacji i stanu Holdena.
"Upadek, do którego, jak mi się wydaje, zmierzasz, jest bardzo niezwykły i okropny. Człowiek, który w tę przepaść się stacza, nigdy nie odczuje i nie dowie się, że już sięgnął dna. Wciąż tylko spada, spada coraz niżej. Jest to los zgotowany człowiekowi, który w tym czy innym momencie swojego życia szukał czegoś, czego mu jego własne środowisko dać nie mogło – albo przynajmniej tak mu się zdawało – i który wobec tego zaniechał poszukiwań. Zrezygnował, nim jeszcze rozpoczął prawdziwe poszukiwania".
I cała rozmowa z Antollinim w rozdziale 23.
Scena na karuzeli też ma duże znaczenie, ale sensowną interpretację rozgryzam.
_________________________________________
Znaleziony gdzieś w internecie fragment wiersza Roberta Burnsa "Jeśli ktoś napotka kogoś, kto buszuje w zbożu" ("Comin` thro` the rye")
„Kiedy ktoś napotka kogoś,
kto buszuje w zbożu.
Kiedy kto całuje kogoś
Czy ktoś płakać ma?
Kiedy kto napotka kogoś,
kto buszuje w polu.
Kiedy kto całuje kogoś,
czy świat wiedzieć ma?”
_________________________________________
pojechać do rygi – zwymiotować (nie wiedziałam tego;)
kabotyn – komediant, pozer, człowiek, który usiłuje imponować tanimi efektami i zgrywaniem się, fr. cabotine, pierwotnie ‘marny aktor z wędrownej trupy’.
Pseudonimy Holdena: Rudolf Schmidt, Jim Steele.
A i na wikipedi jest bardzo fajny artykuł (co jest dziwne) o "Buszującym w zbożu".
EDIT: Wynotatkowałam buszującego, żeby mieć czyste sumienie, za skopiowanie Faraona. Więcej w wakacje nie robię.
Ostatnio zmieniony przez Animariim dnia Nie Lip 31, 2011 10:15, w całości zmieniany 3 razy |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Reklama
|
Wysłany: Sob Lip 30, 2011 20:29 Temat postu: |
|
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
oula2912 Weteran

Dołączył: 08 Paź 2010 Posty: 531 Skąd: Z kosmosu;D
|
Wysłany: Sob Lip 30, 2011 20:43 Temat postu: |
|
|
Kocham Cię za te notatki .
No i może jeszcze za zamiłowanie to kotów . |
|
| Powrót do góry |
|
 |
CziCzi Stały bywalec

Dołączył: 23 Lip 2011 Posty: 108
|
Wysłany: Sob Lip 30, 2011 22:21 Temat postu: |
|
|
No nie ma to jak przypomnieć sobie to co najważniejsze w jednym poście .
Dzięki ci wielkie :*. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Animariim Weteran

Dołączył: 07 Paź 2010 Posty: 974
|
Wysłany: Nie Lip 31, 2011 10:10 Temat postu: |
|
|
Nie wielbię kotów. Chociaż może, ale zjadać, ale to już stara historia :].
Ja wielbię króliki :]. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Maadziaa Weteran

Dołączył: 29 Lis 2009 Posty: 495
|
Wysłany: Nie Lip 31, 2011 19:40 Temat postu: |
|
|
Chciałam coś tu nabazgrolić, bo równiez kiedyś tam przeczytałam "Buszującego w zbożu". Nie była to lektura obowiązkowa, zaciekawił mnie jej fragment w podręczniku. Ale widzę tu robotę Animariim, tu i na innych wątkach i stwierdzam: bez Ani marnie by było z Wami . A przynajmniej nie byłoby tak dobrze, jak jest teraz, tylko nie wypalcie się za wcześnie . |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Animariim Weteran

Dołączył: 07 Paź 2010 Posty: 974
|
Wysłany: Wto Sie 02, 2011 19:26 Temat postu: |
|
|
| Madzia, nie chwal słońce przed wschodem, czy jakoś tak ;] W tym roku będę robić o wiele mniej, niż w zeszłym... poza tym przy faraonie dziewczyny miały więcej samodzielnej roboty ; ) |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mosia15 Stały bywalec
Dołączył: 25 Wrz 2010 Posty: 153 Skąd: lasy i góry
|
Wysłany: Sro Sie 24, 2011 18:38 Temat postu: |
|
|
http://buszujacy-w-zbozu.streszczenia.pl/
Streszczenie może się przydać przed konkursem.
Powieść Salingera jest idealną książką dla nastolatków, którzy widzą w postaci Holdena cząstkę siebie. Chłopak przedstawia ich własne marzenia i obawy. Myślę, że wy również, podczas czytania tej książki zauważyliście jakieś związki z własnymi przemyśleniami i zachowaniem. Młodzi ludzie często "rzucają się w ogień", bo chcą zmienić świat. Pragną odnaleźć jego właściwe wartości oraz sens życia. Nie chcą kierować się stereotypami, wręcz przeciwnie, porywają się na to, by je łamać. Wiele zasad, którymi kierują się inni, nie uznają i nie rozumieją. Często stykają się, tak jak Holden, ze światem pełnym obłudy, fałszu i bezduszności, którego nie akceptują. Wydaje im się, że wszystko mogą osiągnąć, są bardzo zdeterminowani, a nie wiedzą na co się porywają. (tak jak Ikar, czy Ramzes).
"Główny bohater przyjmuje postawę protestu wobec świata dorosłych, nie zgadza się na panującą w nim obłudę, brak prawdziwych idei i wartości, tęskni natomiast do prawdziwych, opartych na szczerości i zrozumieniu związków międzyludzkich. Ze względu na wyznawane poglądy można więc określić go mianem nonkonformisty."
"Tytuł utworu odwołuje się do wiersza Roberta Burnsa, wybitnego szkockiego romantyka (tekst ten funkcjonował w latach pięćdziesiątych w USA jako popularna piosenka) i ma charakter symboliczny, podobnie jak scena zabawy dzieci w łanie zboża nad krawędzią urwiska. Holden wyobraża sobie, że gdy dorośnie, zostanie „strażnikiem”, który ratował je będzie przed upadkiem w przepaść. Widzi więc siebie w roli kogoś, kto celem swego życia uczyni ochronę niewinności, czystości, jaka cechuje dzieci przed skażeniem, zbrukaniem fałszem, obłudą, kłamstwem, które niesie „upadek z urwiska”, czyli świat dorosłych."
ps. Madzia, ja znam wersję :"Nie chwal słońca przed zachodem" ;] |
|
| Powrót do góry |
|
 |
oula2912 Weteran

Dołączył: 08 Paź 2010 Posty: 531 Skąd: Z kosmosu;D
|
Wysłany: Wto Wrz 13, 2011 13:51 Temat postu: |
|
|
A ja słyszałam - "Nie chwal dnia, przed zachodem słońca"
Nie wiedziałam, że tego powiedzenia mogą być różne wersje. A tu jak zwykle mnie zaskoczyłyście  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Milenka Weteran

Dołączył: 21 Paź 2010 Posty: 1765
|
Wysłany: Wto Wrz 13, 2011 18:05 Temat postu: |
|
|
Ja też uznaję i słyszę najczęściej wersję : ,,Nie chwal dnia przed zachodem słońca"  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mosia15 Stały bywalec
Dołączył: 25 Wrz 2010 Posty: 153 Skąd: lasy i góry
|
Wysłany: Wto Wrz 13, 2011 18:49 Temat postu: |
|
|
Haha no to widzicie ile nowych rzeczy się tu można dowiedzieć  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
oula2912 Weteran

Dołączył: 08 Paź 2010 Posty: 531 Skąd: Z kosmosu;D
|
Wysłany: Wto Wrz 13, 2011 19:54 Temat postu: |
|
|
Naprawdę, bez tego forum to człowiek jest jak dziecko we mgle  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
vogue Stały bywalec

Dołączył: 02 Wrz 2011 Posty: 124 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Wto Wrz 13, 2011 20:30 Temat postu: |
|
|
| fajnie się składa , bo buszującego mam jako lekturę teraz : D |
|
| Powrót do góry |
|
 |
farciara;D Weteran

Dołączył: 17 Sie 2011 Posty: 517
|
Wysłany: Sro Wrz 14, 2011 16:46 Temat postu: |
|
|
Zazdroszczę. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kinga;) Weteran

Dołączył: 29 Lip 2011 Posty: 325
|
Wysłany: Czw Wrz 15, 2011 14:52 Temat postu: |
|
|
| Ja mam to jako książkę z możliwością wybrania na polski. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Milenka Weteran

Dołączył: 21 Paź 2010 Posty: 1765
|
Wysłany: Czw Wrz 15, 2011 15:37 Temat postu: |
|
|
| A ja jako lekturę mam ,,Stowarzyszenie.." xD |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Reklama
|
Wysłany: Czw Wrz 15, 2011 15:37 Temat postu: |
|
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
|
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|
|